Greenpeace przegrał z kopalnią - 17 sierpnia 2010
Sąd przyznał rację kopalni „Konin”, na teren której wtargnęli działacze Greenpeace’u.
Akcję przeciwko Kopalni Węgla Brunatnego „Konin” zorganizowano pod koniec listopada 2008 r. Dwudziestoosobowa grupa aktywistów Greenpeace wtargnęła do wyrobiska górniczego odkrywki Jóźwin, co spowodowało zatrzymanie wydobycia węgla na 2,5 godziny. Kopalnia wyceniła wynikłe stąd straty na 265 tys. zł.
W marcu 2009 r. KWB „Konin” wystąpiła do Sądu Okręgowego w Koninie z pozwem przeciwko Fundacji Greenpeace Polska, domagając się zapłaty odszkodowania za poniesione straty.
13 sierpnia br. Sąd Okręgowy w Koninie wydał wyrok wstępny w tej sprawie uznając co do zasady roszczenie KWB „Konin”. Wyrok jest nieprawomocny.
-Wyrok sądu dowodzi, że Greenpeace działał na szkodę kopalni. Sadzę, że działał również na szkodę opinii publicznej, wprowadzając ją w błąd. Powodem akcji było przecież rzekome zagrożenie Gopła, które miało wyschnąć na skutek działalności kopalni. Dziś nikt nie ośmieli się poważnie twierdzić czegoś podobnego. Czas również przyznał nam rację – powiedział prezes kopalni „Konin” Sławomir Mazurek.
Akcję przeciwko Kopalni Węgla Brunatnego „Konin” zorganizowano pod koniec listopada 2008 r. Dwudziestoosobowa grupa aktywistów Greenpeace wtargnęła do wyrobiska górniczego odkrywki Jóźwin, co spowodowało zatrzymanie wydobycia węgla na 2,5 godziny. Kopalnia wyceniła wynikłe stąd straty na 265 tys. zł.
W marcu 2009 r. KWB „Konin” wystąpiła do Sądu Okręgowego w Koninie z pozwem przeciwko Fundacji Greenpeace Polska, domagając się zapłaty odszkodowania za poniesione straty.
13 sierpnia br. Sąd Okręgowy w Koninie wydał wyrok wstępny w tej sprawie uznając co do zasady roszczenie KWB „Konin”. Wyrok jest nieprawomocny.
-Wyrok sądu dowodzi, że Greenpeace działał na szkodę kopalni. Sadzę, że działał również na szkodę opinii publicznej, wprowadzając ją w błąd. Powodem akcji było przecież rzekome zagrożenie Gopła, które miało wyschnąć na skutek działalności kopalni. Dziś nikt nie ośmieli się poważnie twierdzić czegoś podobnego. Czas również przyznał nam rację – powiedział prezes kopalni „Konin” Sławomir Mazurek.